5 (100%) 1 vote[s]

Niby ciąża to nie choroba, jednak jest to stan podwyższonego ryzyka i warto o tym pamiętać. W związku z tym należy ograniczyć wszystkie czynności, które mogłyby stanowić zagrożenie dla dziecka.

Sauna w ciąży – czy to dobry pomysł?

Ciężarna nie powinna dźwigać siatek z zakupami, bo to mogłoby zaszkodzić płodowi. Wszelki nacisk na brzuch i okolice to potencjalne zagrożenie. Kobieta przy nadziei powinna ograniczyć korzystanie z takich przyjemności jak farbowanie włosów czy robienie tatuażu. Obie czynności są przepełnione chemikaliami i substancjami toksycznymi, które mogłyby zaszkodzić dziecku.

Sauna w ciąży to również nie najlepszy pomysł. Wysoka temperatura w połączeniu z kiepską cyrkulacją powietrza to prosty przepis na omdlenie i dłuższą utratę świadomości. Nawet jeżeli niegroźną, to i tak nie warto ryzykować. Jacuzzi w ciąży również jest ryzykowne, zwłaszcza w pierwszym trymestrze. Prowadzi ono zazwyczaj do niebezpiecznego przegrzania organizmu i licznych infekcji bakteryjnych, a to z pewnością ostatnie, czego życzyłaby sobie ciężarna. Ona i tak musi zmagać się z następstwami nadwrażliwego pęcherza.

Ostrożności nigdy za wiele

Organizm ciężarnej źle znosi nagłe skoki temperatury, a takie przyjemności, jak jacuzzi czy sauna właśnie na nich bazują. Poza tym to lekarz najlepiej wie, czy korzystanie z nich jest bezpieczne dla dziecka. Warto się z nim najpierw skonsultować w tej kwestii, by później nie żałować.

Sprzymierzeńcem ciężarnej i to naturalnym jest czas. Gdy nie dzieje się nic złego, to może otrzymać dyspensę od lekarza na niektóre aktywności. Pomóc jej może również kalendarz ciąży tydzień po tygodniu. Jest rzeczą wiadomą, że płód z każdym dniem nabiera sił witalnych, wiec ryzyko poronienia maleje. Jeżeli przetrwa się pierwszy trymestr bez komplikacji, to jest spora szansa na utrzymanie dziecka i szczęśliwy poród. Niemniej nie należy zbytnio szachować swoimi siłami, bo to rzutuje na samopoczucie ogólne.

Na co można pozwolić sobie w ciąży?

Na pewno oglądanie telewizji i jedzenie rozmaitych przysmaków kulinarnych. Stwarzają one niewielkie zagrożenia dla dzidziusia. Czytanie książek, spacery po świeżym powietrzu i relaksacyjna muzyka również niosą same korzyści. Joga i szkoła rodzenia to aktywności fizyczne, które pomogą lepiej znieść okres ciąży i późniejszego porodu.

Zdjęcie Denny’ego Müllera na temat Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *